„Muszę Wam się do czegoś przyznać. Uwielbiam kontrolowanie. Uwielbiam wydawanie rozkazów a następnie przyglądanie się, jak ludzie je wykonują. Ale każdego dnia muszę walczyć z tym głęboko zakorzenionym, prawie instynktownym, nawykiem. Bo prawdziwe przywództwo polega nie na kontrolowaniu a na świadomym przekazywaniu kontroli.”
Tymi słowami L. Dawid Marquet rozpoczyna większość z prowadzonych przez siebie szkoleń.
Absolwent Akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Był już doświadczonym oficerem, kiedy zaproponowano mu dowództwo okrętem podwodnym USS Olympia. Przez rok przygotowywał się do tego zadania. Okręt nie miał dla niego tajemnic. W ostatniej chwili decyzja została zmieniona i został dowódcą Santa Fe. O tym okręcie nie wiedział prawie nic. Poza tym, że był to najgorzej oceniany okręt w swoje grupie a jego załoga była postrzegana jako najsłabsza w całej flocie…
Dość szybko zorientował się, że jego sytuacja była prawie beznadziejna. Żeby uniknąć porażki zaryzykował i postanowił zrewidować model zarządzania który był mu wpajany na wszystkich etapach edukacji. Wyszkolony do wydawania rozkazów w tradycyjnym modelu przywództwa przekonał siebie a potem całą załogę do przekształcenia modelu „leader-follower” w model „leader-leader”.
Książka „Zmień kurs” opowiada o tym, jak kapitan David Marquet w niecały rok z powodzeniem przekształcił USS Santa Fe z najgorzej w całej flocie działającej łodzi podwodnej w najlepszą. Od momentu w którym książka została opublikowana w 2013 roku, setki tysięcy czytelników zostało zainspirowanych jego historią. Wielu zastosowało jego spostrzeżenia w swoich organizacjach, kreując kulturę pracy zgodnie z którą wszyscy biorą odpowiedzialność za swoje działania.
Wbrew pozorom to nie jest łatwa książka. Skierowana do dojrzałych liderów bardzo często staje w sprzeczności z tym, co mamy głęboko zakodowane. I właśnie dlatego warta jest przeczytania. Jeśli udało się „zmienić kurs” w tak sformalizowanym otoczeniu jakim jest nuklearna łódź podwodna, to koncepcja przesuwania mocy decyzyjnej tam, gdzie znajdują się informacje wydaje się możliwą do zaadoptowania w każdej rozumnej organizacji. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa.
